28 listopada 2010

ILE ZARABIA STOMATOLOG W ANGLII?


Polacy od lat wyjeżdżają do Anglii za chlebem i po luksusy. Jeździ się nie tylko na zmywak, do knajpy czy na budowę, ale też wyjeżdżają lekarze. Czemu jest im tam lepiej? Więcej płacą i proponują lepsze warunki pracy. Czy jest tak na prawdę?

Średnio polski stomatolog pracujący na Wyspach zarabia 25 tyś złotych miesięcznie. To dużo więcej, bo aż 400% więcej niż w Polsce. Czemu jednak otwiera się u nas coraz więcej gabinetów, czemu konkurencja stomatologiczna w Polsce robi się dużo większa? Odpowiedź jest prosta, tam życie kosztuje więcej. Rozwinę to:

Należy zadać sobie pytanie. Po co oni chcą tam Polskich stomatologów?

Polscy stomatolodzy jadą tam po lepsze pieniądze. Przeważnie wynajmuje się jedno duże mieszkanie, w którym mieszka się w 8 osób i codziennie biega do pracy. Nauka języka - to kolejna bariera. Nie jest to prosty język "dzień dobry, do widzenia", tylko naukowy. Praca z asystą i tłumaczenie pacjentom wymaga wielkich zdolności.
"Bardzo cieszymy się, ze spadku zainteresowania wyjazdami wśród lekarzy. Praca zagranicą wiąże się z ogromnym stresem, na pokonanie którego nie każdego stać. A wspaniałości czekające na Zachodzie często pozostają w marzeniach. Lekarze mają kolegów, którzy już wyjechali. Od nich wiedzą, że choć zarobki są atrakcyjne, to nie gwarantują wysokiego poziomu życia."
Komentuje Iwona Raszke, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej
Kolejnym problemem braku chętnych na wyjazdy jest wymagane doświadczenie. Pracodawcy zastrzegają sobie rekrutowanie osób z co najmniej 3-letnim doświadczeniem. Tacy lekarze, co już pracują trzy lata w Polsce nie chcą wyjeżdżać, ponieważ tu mają już jakiś status, mają swoich stałych pacjentów, większość ma założone rodziny, samochody, mieszkania (nawet na kredyt) - ciężko zdecydować się wtedy na tak wielką zmianą.
Chętni do pracy za granicą są młodzi, tuż po studiach. Umieją języki, nie mają rodzin ani większych zobowiązań. Brytyjscy pracodawcy jednak nie chcą lekarzy bez doświadczenia.

Jest jeszcze druga metoda zarobku w Anglii mieszkając i prowadząc praktykę w kraju. To wyjazdy weekendowe. Wielu stomatologom opłaca się lecieć do Anglii na weekend samolotem i pracować spokojnie na dyżurze. Bywa, że zarabiają wtedy równowartość polskiej pensji miesięcznej, w jeden weekend!

Jest jednak wiele zalet, jakie kuszą obecnych lekarzy do wyjazdu za granice, na wyspy i do Szwecji.

Sprzęt - jest ten sam, lekarze umieją na nim pracować.
Warunki zatrudnienia - bardziej dba się o personel, przerwy, ograniczona ilość pacjentów
Zarobki - tutaj nie napiszę nic, bo to temat rzeka. 

Reasumując. Praktyka stomatologiczna w Polsce jest na Europejskich standardach, Niemcy robią sobie medyczne wycieczki, aby u nas się wyleczyć, Szwedzi przypływają do naszych gabinetów stomatologicznych głównie w Trójmieście. Świadczy to o poziomie lekarzy i gabinetów oraz dobrego języka, bo z przyjeżdżającymi musimy się porozumieć.

Przeczytaj więcej ILE ZARABIAJĄ STOMATOLODZY W POLSCE?

4 komentarze:

  1. Anonimowy21:44:00

    Bardzo subiektywna ocena...
    hmm teraz juz nie trzeba 3lat doswiadczenia

    jezeli sie pracuje w anglii na nhs to zarabia sie ok 25-50tys/mies w zaleznosci czy dla korporacji czy w zwyklym gabinecie na fundusz. Oczywiscie ze lepiej byloby miec tylko prywatnych pacjentow wtedy 50/50 plus pokrywa sie 50% kosztow laboratoryjnych

    w Polsce po studiach zarabia sie od 1500-20tys zl rozrzut duzy wiem, ale zalezy jakie miasto, gabinet etc.

    Jestem swiezo po studiach i nie narzekam

    Wyjazd do Anglii sie oplaca jezeli placa powyzej 4tys funtow/mies... moim zdaniem.
    i to tylko na poczatku korporacja jest dobra, zeby sie zaczepic, pozniej trzeba uciekac do prywatnego sektora.

    A jezeli chodzi o angielski nie jest zbytnio trudny jak kazdy jezyk trzeba sie przemoc

    Kind Regards
    Mike

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy01:15:00

    To prawda - teraz już nie trzeba 3 lat doświadczenia, ale teraz to ja już nigdzie nie jadę :-) choć zaraz po studiach bardzo chciałem, ale wtedy się nie dało.
    Gliwice dentysta

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy19:11:00

    wyjezdzac już tam nie warto comiesięczne koszty sa tak duże ze to co zostaje to niemalże pensja osoby do sprzątania w Polsce 2000 zl.,nie funtow złotych.
    Sam podatek to 33% od dochodow rocznych a wiec 1/3 dalej oplata mieszkania,ubezp.dentystycznego,cos żeby przezyc,ksiegowosc 2 razy w roku,oplaty telefonu,tv,odkladanie na emeryturke i rejestracja jednorazowa w gdc ubez.prywatne jeśli chcesz i jak to wszystko odejmiesz od tych wspaniałych brutto dochodow zostaje ci smiesznie mala kwota.Tyrac na obczyźnie za nic ,dla dentysty już nie warto.W Polsce można może zarobić dużo więcej może nie od razu ale powoli no i jestes u siebie.Nie musisz znosic nadętych angoli.Tak wiec nie ludzcie się ze tam sa kokosy,bo ich nie ma.Ci którzy tam sa ,sa z zasiedzenia,gdyby mogli gzdie wracac do Polski dawno by to zrobili.ALe często poziom tego co robia w Anglii do tego jak się leczy w Polsce jest wiele do zyczenia.Tam tluka stomatologie xx wieku,amalgamaty,rwania,protezy osiadające.Kolchoz,w Polsce z taka stomatologia już by się mogli nie znaleźć.Wyjazdu do UK nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy01:05:00

    absolutnie nieprawda-
    leczenie kanalowe- na zyczenie pacjenta- narzedzia rotacyjne rtg BWsy, OPG-zdjecia panoramiczne- na porzadku dziennym, rwania- tylko wtedy, jesli pacjent sobie zyczy i nie chce kanalowki- kompozyty, tak jak w Polsce- w tylnych zebach prywatnie- duzo chetnych, nie ma problemu- protezy szkieletowki rownie czesto, nie tylko osiadajace- skad ta tak niska ocena??/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz skomentować, wybierz opcję "anonimowy" i możesz komentować. Administrator nie odpowiada za treści komentarzy.